Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz twierdzi, że ACTA stanowi realne zagrożenie dla popularnych serwisów społecznościowych - donosi serwis tvn24.pl. Powód? Zdaniem RPO porozumienie uniemożliwi dzielenie się się interesującymi treściami m.in. na Facebooku.

"Twórcy ACTA nie wzięli pod uwagę, że użytkownicy portali społecznościowych mogą budować swoją tożsamość z prezentowania rzeczy, które lubią, np. filmów czy piosenek. W rozumieniu ACTA może to być zakazane" - powiedziała w rozmowie z użytkownikami serwisów bankier.pl i wykop.pl Irena Lipowicz.[/b]

RPO podkreśliła, że dzielenie się filmami i piosenkami stanowi część "patchworkowej tożsamości" użytkowników portali społecznościowych.

Nie oznacza to jednak, że Lipowicz usprawiedliwia piractwo internetowe: "To byłaby zła droga, gdybyśmy mówili, że jesteśmy tak biedni, że musimy być piratami. Tak było w komunizmie, kiedy nam tłumaczono, że szpiegostwo przemysłowe jest cnotą, bo nas na to nie stać, żeby legalnie kupić" - stwierdziła rzecznik.


ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to kontrowersyjne porozumienie międzynarodowe, którego jednym z elementów jest walka z naruszeniami własności intelektualnej. Przeciwnicy umowy twierdzą, że ACTA to tak naprawdę knebel dla internautów.