Hodowcy fanów powinni mieć się na baczności. "Rzeczpospolita" wyjaśnia, że "osoba czerpiąca korzyści ze sprzedaży stron fanowskich uzyskuje przychód, który trzeba opodatkować i wykazać w PIT". Dziennik słowem nie wspomina o tym, że tego typu handel jest niezgodny z regulaminem Facebooka.

"Zabronione jest przekazywanie swojego konta (a także strony lub aplikacji, którą się zarządza) innej osobie, bez wcześniejszego uzyskania naszego zezwolenia w formie pisemnej" - czytamy w regulaminie portalu Marka Zuckerberga https://www.facebook.com/legal/… . Trudno przypuszczać, by jakikolwiek hodowca fanów starał się o pisemną zgodę na przekazanie lub sprzedaż fan page'a. Z tego prosty wniosek, że 99 proc. tego typu transakcji to oszustwo.

Tylko w ciągu dwóch ostatnich miesięcy 2011 roku na Allegro sprzedano 1,3 "lajków" w 323 aukcjach. Najdroższy fan page poszedł za ok. 13 tys. zł (138 tys. fanów). Ogólnie farmerzy zarobili ponad 77 tys. zł - wynika z raportu przygotowanego przez serwis Manubia.pl.

Według Ministerstwa Finansów przedsiębiorczy internauci powinni podzielić się zyskiem ze sprzedaży stron fanowskich z fiskusem. Co warte podkreślenia w przepisach nie ma definicji pojęcia "fan page". Ale to w niczym nie przeszkadza:

"Nie zmienia to faktu, że jest to profil publiczny, który został stworzony na Facebooku w celu promowania różnych marek czy konkretnych produktów, artystów itp. Może być przedmiotem transakcji. Sprzedaż takiej strony to przychód dla sprzedającego" - cytuje opinię resortu finansów "Rz".

I tak w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dochody z handlu fanami mogą być opodatkowane 19-proc. podatkiem liniowym. W przypadku osoby fizycznej podatek obliczamy według skali (18 lub 32 proc.).

Naiwność resortu finansów przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania. Trudno się bowiem spodziewać, by farmerzy dzielili się z fiskusem pieniędzmi zarobionymi na łamaniu regulaminu Facebooka.

I na deser. Jeden z ekspertów cytowanych przez dziennik uważa, że transakcje sprzedaży fanów w przypadku małych przedsiębiorców powinny być w określonych przypadkach obłożone 23 proc. stawką VAT.

Co Wy na to?