Największy portal społecznościowy świata nie jest tylko miejscem randkowania i nawiązywania kontaktów. To także platforma do niekonwencjonalnych i nietradycyjnych sposobów promowania tysięcy inicjatyw. I ta właśnie inicjatywa bankowo jest niekonwencjonalna. Chociaż może i tradycyjna.

Podział matczynego mleka odbywa się w najlepsze na facebookowej stronie Eats on Feets UK http://www.facebook.com/EatsonF… . "Kobiety mogą robić ze swoim mlekiem wszystko, co im się podoba" - czytamy na stronie. "Mogą je zatrzymać tylko dla swoich dzieci, mogą się nim dzielić, sprzedawać, oddawać do banku mleka, mogą z nim zrobić cokolwiek" - piszą administratorzy Eats On Feets UK. Dzieci w tym miejscu głosu nie mają. Jeszcze nie nauczyły się czytać i pisać.

Akcję wymyśliła aktywistka Ewa Kwaśnica (ciekawe, czy polsko brzmiące nazwisko to przypadek?). Po co? Żeby skontaktować ze sobą matki, które potrzebują mleka albo chcą się nim podzielić. Najpierw szerzyła ideę na swoim prywatnym koncie na Facebooku jednak została czterokrotnie zbanowana.

Światowa społeczność karmiąca piersią ma według aktywistki prawo w pełni korzystać z dobrodziejstw portali społecznościowych i dzielić się na Facebooku matczynym mlekiem. Trzeba przyznać, że to bardzo odważna akcja. Pytanie, czy teraz panowie skrzykną się i utworzą na portalu bank spermy?