Kolejny dowód na to, że społecznościowe życie powoli staje się rzeczywistością. Z najnowszych badań wynika, że użytkownicy Facebooka traktują wirtualne relacje jak prawdziwe. Odrzucone lub zignorowane zaproszenie do grona kontaktów to dla przeciętnego facebookowicza duży cios - informuje brytyjski dziennik "Daily Mail".

Naukowcy odkryli, że odrzucony użytkownik portalu Marka Zuckerberga czuje się zdystansowany i wycofany.

"Jeśli kiedykolwiek czułeś się źle po tym, jak ktoś zignorował Cię na Facebooku wiedz, że nie jesteś sam" - mówi Joshua Smyth z Pennsylvania State University (USA), autor najnowszych badań nad zachowaniami użytkowników portalu. Smyth podkreśla, że w internecie o wiele łatwiej jest odrzucić czyjeś zaproszenie do znajomości. Powód? Złej wiadomości nie trzeba przekazywać osobiście, wystarczy tylko kliknąć i pozamiatane.

Joshua Smyth przeprowadził badanie na grupie 77 osób. Na społecznościowe odrzucenie wszyscy ankietowani zareagowali podobnie - smutkiem, choć nie można w tym przypadku mówić o skrajnym cierpieniu.

Co warte podkreślenia wśród respondentów dominowali studenci, dla których internet jest częścią realnego życia. W przypadku osób rzadko lub wcale nie korzystających z uroków komunikacji internetowej reakcje na odrzucenie wirtualnej znajomości nie będą tak bolesne.