Atrakcyjne kobiety lubią pozować na Facebooku. Płeć piękna ma hopla na punkcie publikowania zdjęć, fotografii, "foci" i "słitaśnych fotek". Szczególną popularnością cieszą się kadry strzelane przed lustrem. Wtedy można odpowiednio się ustawić i własnoręcznie utrwalić swoje zewnętrzne piękno.

Długi, majowy weekend sprzyjał publikowaniu takich właśnie ujęć na Facebooku. Użytkowniczki chciały zabłysnąć i przyciągnąć uwagę swoich znajomych. Niektóre robią to dla "lajków", inne - dla komentarzy, jeszcze inne - z nudów. Ale każdy powód jest dobry, by się wylansować. Po to właśnie są portale społecznościowe, z zuckerbergowym na czele.

Spełniamy marzenia spragnionych popularności dam i prezentujemy pokaźną galerię lustrzanych odbitek z Facebooka. Jest na co popatrzeć. Choć w niektórych przypadkach przydałaby się interwencja cenzorska. Fejs nienawidzi golizny i goliznę piętnuje. Zgodnie z purytańskim regulaminem.

Jest jednak cienka granica między lansem a kiczem i tandetą. Bo jeśli do lustrzanych kadrów dorzuci się jeszcze głupie miny i wymiesza z głębokimi dekoltami i wypiętymi pupami - efekt może być naprawdę zatrważający. Ale przecież panowie tylko na to czekają.

Jeśli publikujecie podobne fotografie na Facebooku - ukryjcie je przed wzrokiem obcych użytkowników. I lepiej niech nie będą Waszą profilową wizytówką. Pracodawca (lub potencjalny pracodawca) może bowiem wyciągnąć zbyt daleko idące wnioski.

Ładne damy?