Matka siedemnastolatki, aby uchronić swoje dziecko przed niebezpieczeństwem, założyła fałszywe konto na Facebooku.

Czterdziestoletnia Julie Myfors zadbała o bezpieczeństwo swojej córki jak rasowy detektyw. Kiedy dowiedziała się, że jej siedemnastoletnia córka flirtuje na Facebooku z dziewiętnastoletnim Williamem Elmsem, który w lipcu został skazany za przestępstwa seksualne, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Jak to w życiu bywa zauroczona nastolatka nie wierzyła matce i nie zamierzała zerwać znajomości.

Matka długo nie czekając, założyła fałszywe profile na Facebooku oraz Yahoo. Po czym wyszukała Elmsa na profilu córki i zaprosiła go do znajomych. Podszywała się pod piętnastoletnią Ashley Lynn Brooks. Mężczyzna przyjął zaproszenie i zaczął korespondować z nastolatką. Rozmowy szybko zamieniły się w seksualne wyznania przestępcy. Elms zaproponował jej wspólny wyjazd za miasto, na dodatek wysłał zdjęcie swoich genitaliów.

Tak twarde dowody wystarczyły policji, aby zatrzymać przestępcę. Obecnie 19-latek odsiaduje wyrok. Sąd wyznaczył kaucję w wysokości 25 tysięcy dolarów.

Jak widać rodzice mogą mieć wpływ na treść, którą przeglądają ich dzieci. Prawdopodobnie w tym przypadku matka uchroniła swoją córkę przed niebezpieczeństwem.

Jak waszym zdaniem rodzice powinni kontrolować dzieci w Internecie?