Decyzja o uciszeniu księdza Adama Bonieckiego rozsierdziła użytkowników Facebooka. Internauci bronią tolerancyjnego księdza w ramach wydarzenia "Solidarni z księdzem Adamem Bonieckim".

Przypomnijmy: Władze zgromadzenia Księży Marianów zabroniły księdzu Bonieckiemu wypowiadania się w mediach. Ponadto duchowny ma zakaz jakichkolwiek publicznych wystąpień. Powód? Jak na księdza jest zbyt tolerancyjny i nowoczesny. Ojciec Tadeusz Rydzyk może mówić i robić co chce, ksiądz Adam Boniecki może już tylko wypowiadać się na łamach "Tygodnika Powszechnego". Dobrze, że nie dostał nakazu dożywotniego milczenia.

Facebookowa akcja trwa tu: https://www.facebook.com/event.…

"Proponuję aby każdy, kto nie zgadza się z decyzją władz Zgromadzenia Księży Marianów wysłał list w obronie księdza Bonieckiego" - zachęca inicjator wydarzenia.

I dodaje: "I proszę też wszystkich o rozwagę. Nie chodzi o to by wierzący nagle zaczęli dokonywać aktów apostazji. Ta akcja ma na celu jedynie uświadomienie, iż szanujemy księdza Adama. Kościół ma kierować się Miłością, Tolerancją każdego dnia. To wypływa z Ewangelii i o tym niejednokrotnie w swoich wypowiedziach wspominał ksiądz Adam Boniecki MIC."

Swój udział w akcji już zadeklarowało grubo ponad 6 tys. osób. "Dołączyłam do akcji, bo uważam, że uciszono GO w iście partyjny sposób. Ale z drugiej strony uważam, że Marianie mieli do tego prawo - są w końcu Jego Przełożonymi. A już nie-katolikom nic do tego" - pisze na stronie eventu Aleksandra, "Kościół stosuje metody jak za głębokiej komuny albo wczesnego Bieruta. Jeszcze brakuje skazania na 10 lat Łagrów" - komentuje Andrzej.

Zdarzają się także zwolennicy uciszenia księdza Bonieckiego. Konserwatywni: "Ksiądz, który publicznie w wypowiedziach nie broni wiary katolickiej, nie powinien się wypowiadać publicznie. Ksiądz ma za zadanie umacnianie wiary ludzi wierzących, a nie rozmydlania jej zasad aby się przypodobać mediom!" - ewangelizuje Adam.

Czy staniecie po stronie uciszonego księdza?