Plotki dotyczące sprzedaży naszych zdjęć z Instagramu jeszcze nie ucichły. Wielu użytkowników aplikacji nie ukrywa, że ostatnia plotka będzie miała duży wpływ na dalsze korzystanie z programu.

Większość z użytkowników nie życzyłaby sobie aby zdjęcia z Instagramowego albumu pojawiły się np. w reklamie margaryny bądź innej formie promocji. Nikt dzisiaj nie miałby problemu gdyby nie publikował zdjęć w jednym z takich portali. Na pomoc takim osobom, które nie mogą się rozstać z telefonem i Instagramem przyszła firma Fuji.

Ostatni ''kieszonkowy'' model aparatu fotograficznego typu polaroid podobno cieszy się mega zainteresowaniem. Małe rozmiary i natychmiastowe wywołanie odbitki, która wychodzi z aparatu prosto do naszej ręki to najważniejsze atuty sprzętu. Model Instax Mini 50S jest idealnym narzędziem do codziennej fotografii. Zdjęcia są wielkości karty kredytowej, aprat odrobinę większy ale bez problemu zmieści się w kieszeni.

Czasami warto zastanowić się czy zdjęcie zrobione telefonem powinno znaleźć się na Instagramie bądź innym portalu społecznościowym. Teraz już nikt nie zobaczy, a tym bardziej nie wykorzysta twoich zdjęć, chyba, że sami na to pozwolicie.

Jak wam się podoba taki pomysł? Używaliście Polaroidów?